Gdzie w Polsce jest największy smog?

Polska to jedno z najbardziej zanieczyszczonych państw w całej Unii Europejskiej. Zdecydowana większość europejskich miast o najwyższym stężeniu zanieczyszczeń w powietrzu znajduje się właśnie w naszym kraju. W rankingu WHO najbardziej zanieczyszczonych miast UE wygrywa Żywiec, a drugie niechlubne miejsce zajmuje Pszczyna.

W 2017 roku w Krakowie alarm smogowy był ogłaszamy aż 57 razy. Oznacza to, że przez 57 dni w roku w mieście tym poziom zanieczyszczeń w powietrzu przekraczał normy (niekiedy nawet dwukrotnie). Nie lepiej było w Rybniku, gdzie normy były przekroczone przez 42 dni w roku oraz w Warszawie - 33 dni.

Najbardziej zanieczyszczone województwa

Do najbardziej zanieczyszczonych regionów w Polsce zaliczamy województwo małopolskie i śląskie. To właśnie tam najczęściej zanieczyszczenia powietrza przekraczają ustalone normy. Nad Krakowem bardzo często pojawia się wielka, ciemna mgła, która niemal na stałe wpisała się w miejski krajobraz dawnej stolicy Polski. Nie lepiej jest w Wadowicach, Niepołomicach czy Nowym Sączu. Najbardziej zanieczyszczone śląskie miasta to nie tylko Katowice, ale również Gliwice, Zabrze, Rybnik, a przede wszystkim wspomniany wcześniej Żywiec i Pszczyna.

Nie lepiej jest w województwie dolnośląskim, opolskim i łódzkim. Na bardzo zły stan powietrza regularnie skarżą się również mieszkańcy stolicy. Ale nie tylko Warszawa odczuwa skutki smogu. Podobnie jest w innych polskich miastach położonych w pozostałych województwach, czyli np. Rzeszowie, Kaliszu, Lublinie czy Poznaniu.

Co zrobić, gdy ogłaszany jest alarm smogowy?

Kiedy w powietrzu występuje niebezpiecznie duże stężenie zanieczyszczeń, warto ograniczyć przebywanie na zewnątrz. Jeśli jednak musimy wyjść z domu, zabierzmy ze sobą maskę antysmogową. Maska filtrująca powietrze zapobiega przedostawaniu się do dróg oddechowych zanieczyszczeń, w tym przede wszystkim niebezpiecznych pyłów PM2,5 oraz PM10. Jest to metoda ochrony przed smogiem szczególnie rekomendowana w przypadku dzieci, osób starszych oraz chorych na przewlekłe choroby górnych dróg oddechowych.